Otyłość jako problem cywilizacyjny

Żyjemy w czasach pełnych pośpiechu i stresu. W wielu dziedzinach życia oczekujemy natychmiastowych rozwiązań, które ułatwią codzienne funkcjonowanie. Kuchnie pachnące rosołem i szarlotką kojarzymy coraz częściej jedynie z domami babć. W naszych kuchniach panuje nowoczesny i sterylny wygląd, który przekłada się na to, że z gotowaniem mają one niewiele wspólnego. Wszystko to sprawia, że prowadzimy niezdrowy tryb życia i dokonujemy niewłaściwych wyborów żywieniowych. A od tego już bardzo prosta droga do otyłości, będącej zmorą XXI wieku.


Otyłość określana jest jako choroba cywilizacyjna. Jak pokazują badania, zmaga się z nią aż 2 miliardy osób na świece, a statystyki ciągle niechlubnie rosną. Kłopoty z wagą nie są już jedynie problemem estetycznym, ale przede wszystkim zdrowotnym. Otyłość zwiększa ryzyko wystąpienia poważnych chorób, takich jak: cukrzyca, choroby krążenia, bóle stawów, a nawet rak. Ponadto powoduje szereg zaburzeń psychicznych, związanych z brakiem akceptacji samego siebie. Dlaczego więc mimo rozległej wiedzy i licznych publikacji naukowych, w dalszym ciągu fundujemy swojemu organizmowi coś, co zupełnie mu nie służy?

Po pierwsze należy tu winić wspomniane już szybkie tempo życia. Ciągły pośpiech powoduje, że nie mamy czasu na gotowanie i sięgamy po szybkie przekąski. Fast foody kuszą nas niemalże z każdego rogu ulicy. Jako że są na wyciągnięcie ręki, zapewniają błyskawiczne zaspokojenie głodu. Do tego dzięki niezliczonej ilości ulepszaczy smaku zadowalają nasze kubki smakowe i powodują, że chętnie po nie wracamy. Nie zawsze zdajemy sobie jednak sprawę, że oparte są głównie na węglowodanach i nasyconych tłuszczach, które są zgubne dla naszego organizmu. Dostarczają jedynie pustych kalorii bez składników odżywczych. Tak samo sprawa się ma w przypadku słodyczy. Spożycie cukru jest zatrważające. Ponieważ jest on substancją uzależniającą, producenci dodają go niemalże do wszystkiego. Znajdziemy go nie tylko w batonikach i czekoladkach, ale nawet w płatkach śniadaniowych, określanych mianem fit. Do tego wszystkiego półki sklepowe oferują nam wysokoprzetworzoną żywność. Sięgamy po niezdrowe produkty, które mają zgubny wpływ na nasze zdrowie i dodają kilogramów, tym bardziej że w zabieganym świecie nie mamy również czasu na aktywność fizyczną. Tyjemy, co przekłada się na nasze samopoczucie, a chcąc się pocieszyć, sięgamy po kolejne przekąski i koło się zamyka.

Co więc zrobić w takiej sytuacji? Czy jest jakiś sposób, aby uczynić swoje życie zdrowszym i jednocześnie pozbyć się zbędnych kilogramów? Z pomocą przychodzą gabinety dietetyczne, które w mądry i zdrowy sposób pomagają uporać się z problemem. Dzięki zbilansowanej diecie i wsparciu w momentach kryzysu możemy jeszcze odzyskać wymarzoną figurę, a przede wszystkim zadbać o swoje zdrowie.

 

pozdrawiam Bartosz Stachowicz

W naszym Serwisie używamy plików cookies. Korzystając dalej z Serwisu, wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z Polityką prywatności. Wyrażenie zgody jest dobrowolne, w każdej chwili można ją cofnąć poprzez zmianę ustawień dotyczących plików „cookies” w używanej przeglądarce internetowej. Kliknij „Akceptuję”, aby ta informacja nie wyświetlała się więcej.